Dlaczego największe firmy transportowe nie posiadają swoich ciężarówek?

Czy spedytor powinien dbać o to, aby jego firma transportowa posiadała własne ciężarówki? A może powinien skupić się wyłącznie na tym, czy sprawnie i skutecznie transportują, w czasie gdy same ciężarówki będą po prostu wynajmowane? Transport i logistyka to przemysł o wartości okrągłych bilionów i nie ma jednego uniwersalnego podejścia, jeśli chodzi o przewóz towarów.

truck-331499_960_720

W rzeczywistości wiele dużych i bardzo skutecznych firm transportowych nie ma samochodów ciężarowych na własność, a nawet jeśli miało – to decydują się je sprzedać do takich firm, które specjalizują się w handlu samochodami ciężarowymi i mieć z tego jeszcze więcej dodatkowych (nie tylko, ale głównie finansowych) korzyści. Rozważanie posiadania lub nie posiadania może być subtelne, a my możemy znaleźć argumenty za i przeciw wszystkim stronom tego równania. Jednak w ostatecznej analizie wiele czołowych firm transportowych po prostu wychodzi na to, że nie są właścicielami wszystkich ciężarówek, z których korzystają. Zobaczymy, dlaczego w tym artykule.

Przewoźnicy z własnymi flotami – czy to się opłaca?

Czasami flota to inwestycja, która generuje zwroty; ale często zmienia się w szereg wydatków kapitałowych i operacyjnych, które po prostu wyczerpują zasoby. Zgodnie z raportem ogromną ilość pieniędzy kosztuje rocznie utrzymanie komercyjnej ciężarówki. Liczba ta obejmuje wiele wydatków:

  • paliwo,

  • ubezpieczenie,

  • koszty kapitałowe,

  • opony,

  • zezwolenia,

  • opłaty drogowe,

  • licencje,

  • konserwacje i naprawy.

Liczba ta nie uwzględnia dodatkowych wydatków, w szczególności kosztów ukrytych i miękkich – np. gdy awaria lub wypadkowa ciężarówka, opóźnia dostawę i zmniejsza zaufanie klienta. To wszystko zmusza właścicieli do regularnego zarządzania takimi problemami.

Przewoźnicy dysponujący własnymi flotami muszą rozwinąć specjalistyczną wiedzę.

Pytanie tutaj brzmi: czym dokładnie jest taka podstawowa kompetencja? Posiadanie floty samochodów ciężarowych wymaga innego zestawu umiejętności i relacji niż pośrednictwo w takim transporcie. Jeśli firma nie dokonała odpowiednich inwestycji w sprzęt, technologię lub personel, aby zarządzać codziennymi operacjami przewozowymi, może nie mieć sensu współpraca z tym przewoźnikiem.

Przy pierwszej ciężarówce, której przewoźnik jest właścicielem, nie ma on wyboru i musi stać się ekspertem w zarządzaniu tymi środkami trwałymi, w tym (ale nie wyłącznie) jeśli chodzi o tematy takie jak:

  • technologia (systemy zarządzania transportem),

  • wiedza specjalistyczna (optymalizacja ładunków, tras i łańcuchów dostaw) ,

  • relacje (sieci ogólnokrajowe),

  • siła nabywcza (stawki negocjacyjne) i więcej.

Największe firmy, które nie są właścicielami samochodów ciężarowych, chcą skupić się na spedytorach (ich klientach) zamiast zatrudniać kierowców i utrzymywać ciężarówki. Czy rzeczywiście pośrednik naprawdę potrzebuje lub chce być ekspertem w tych konkretnych obszarach? Można to podsumować mądrym zdaniem „Rób to, co robisz najlepiej jak potrafisz, i zlecaj resztę”. Takie podejście zdaje się być synonimem sukcesu wszelkiego biznesu w XXI wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>